Poraniona brodawka mamy

Młode matki, które wychodzą ze szpitala z nowo narodzonym dzieckiem są przeszkolone przez położne w kwestii karmienia dziecka. Mogą to robić piersią, albo mlekiem modyfikowanym z butelki. Wybór sposobu jest kwestią indywidualną i każdy z punktu widzenia matki jest dobry.

Jak uniknąć poranienia brodawek?

poranione brodawkiKarmienie butelką jest bardzo wygodne, bo może to zrobić także tata bez konieczności obecności taty. Mleko modyfikowane nigdy nie będzie tak samo dobre jakościowo jak mleko matki, ale jest jedyną alternatywą jeżeli kobieta nie chce, lub nie może karmić. Pediatrzy zalecają, aby karmić dziecko piersią  jak najdłużej, najlepiej przez pierwsze sześć miesięcy, a potem zacząć wprowadzać stałe pokarmy. Matki często skarżą się na poranione brodawki, które znacznie im utrudniają nakarmienie dziecka. Karmienie zbliża i wzmacnia więź między matką a dzieckiem i dlatego powinno ono być przyjemne i bezbolesne. Popękane brodawki z czasem mogą zacząć krwawić, a to z kolei uniemożliwi karmienie. W takiej sytuacji kobieta nie ma wyjścia i musi przynajmniej przez jakiś czas karmić maleństwo mlekiem z butelki. Aby tego uniknąć należy właściwie przystawiać dziecko do piersi, czyli żeby w buzi miało brodawkę z całą otoczką. Innym sposobem jest stosowanie specjalnych silikonowych nakładek, które ułatwiają dziecku ssanie z małych sutków. Jeżeli już pojawią się rany, to należy je posmarować maścią z lanoliną, albo paroma kroplami mleka z piersi, bo ma ono działanie regeneracyjne i łagodzi podrażnienia.

Brodawki są bardzo wrażliwym miejscem, dlatego trzeba jak najszybciej nauczyć dziecko właściwie ssać pierś. Naturalne karmienie jest pięknym czasem dla młodej matki, dlatego warto dbać o to, aby trwało jak najdłużej z korzyścią dla obu stron. Poraniona skóra nie powinna być barierą w szczęśliwym karmieniu.